Tylko jedna czwarta chorych skutecznie leczy się na nadciśnienie

– Nadciśnienie tętnicze rośnie z wiekiem. O ile średnio cierpi na nie 45% Europejczyków, o tyle już w grupie wiekowej 60 lat jest to 55, 60%. Innymi słowy – co najmniej co drugi senior ma kłopoty z nadciśnieniem – mówi prof. Marek Kochmański, hipertensjolog z warszawskiej Lecznicy Profesorsko-Ordynatorskiej Alfa-Lek

Czym zajmuje się lekarz hipertensjolog? To stosunkowo nowa specjalizacja.

Hipertensjolog zajmuje się leczeniem nadciśnienia tętniczego. To rzeczywiście nowa specjalizacja, przed kilkunastu laty ze względów praktycznych została wyłoniona z kardiologii. Okazało się bowiem, że na nadciśnienie tętnicze cierpi ok. 45% Europejczyków. Utworzenie nowej specjalizacji ma na celu ułatwić im dostęp do lekarza i zapewnić właściwą opiekę.

Jakie objawy zdrowotne powinny być wskazówką, że należy pomyśleć o nadciśnieniu?

Pytanie jest dość trudne, ponieważ u wielu pacjentów nadciśnienie tętnicze albo przebiega bezobjawowo, albo jego symptomy są trudne do dostrzeżenia dla osoby bez fachowego przygotowania. Zwykle uważa się, że jednym z pierwszych objawów nadciśnienia są bóle głowy. Nie jest to prawda, u wielu chorych na nadciśnienie bóle głowy są objawem dość późnym. Dlatego bardzo ważną rzeczą jest systematyczne mierzenie ciśnienia tętniczego, jeżeli tylko jest ku temu okazja. A jeżeli nie ma okazji, trzeba ją po prostu stworzyć i przynajmniej raz na kilka miesięcy poprosić o zmierzenie ciśnienia w swojej przychodni. Nie jest do tego nawet konieczny lekarz, może go wyręczyć pielęgniarka.

Jak często powinny mierzyć ciśnienie osoby w wieku 60+?

Nadciśnienie tętnicze rośnie z wiekiem. O ile średnio cierpi na nie 45% Europejczyków, o tyle już w grupie wiekowej 60 lat jest to 55, 60%. Innymi słowy – co najmniej co drugi senior ma kłopoty z nadciśnieniem. Dlatego po sześćdziesiątce zalecałbym mierzenie ciśnienia nie rzadziej niż raz na trzy miesiące.

Jakie wartości ciśnienia w wieku senioralnym powinny nas skłonić do wizyty u hipertensjologa?

W żadnym wieku ciśnienie nie powinno przekraczać wartości 140 na 90 mm słupka rtęci. Pierwsza liczba to ciśnienie skurczowe, druga – rozkurczowe. Pamiętajmy, że ciśnienie tętnicze jest mocno uzależnione od takich czynników jak stres czy emocje, dlatego wynik badania po trafieniu na ostry dyżur do szpitala może nie być miarodajny. Jeśli jednak przy kilku pomiarach wykonywanych w warunkach normalnych któraś z przytoczonych wartości – a już zwłaszcza pierwsza – jest stale przekraczana, to bez wątpienia należy poszukać pomocy lekarza. Powinien on zalecić ponowne dokładne pomiary. Zalecane jest badanie holterowskie, czyli 24-godzinny zapis wysokości ciśnienia. Holter odpowie na pytanie, czy u konkretnego pacjenta należy wdrażać leczenie farmakologiczne, czy można pozostać jeszcze przy zaleceniach dietetycznych i ruchowych.

Dlaczego utrzymywanie prawidłowego poziomu ciśnienia tętniczego jest tak ważne dla całego organizmu?

Ponieważ nadciśnienie tętnicze jest jednym z czynników, które zwiększają ryzyko miażdżycy naczyń, a ta z kolei wzrasta wraz z wiekiem. Jeśli do tego dochodzi nadciśnienie tętnicze, to rozwój miażdżycy może być bardzo szybki. Ta podstępna choroba lokuje się we wszystkich tętnicach, ale miejscami, w których jest szczególnie niebezpieczna, są naczynia wieńcowe, naczynia mózgowe oraz nerkowe. Nieleczone lub źle leczone nadciśnienie tętnicze przyczynia się do choroby wieńcowej, zawału serca, udarów mózgu i rozwoju niewydolności nerek. Są to wszystko bardzo ciężkie schorzenia, mogące stać się przyczyną śmierci. Występują one znacznie częściej u osób starszych, dlatego tak ważne jest kontrolowanie ciśnienia tętniczego w wieku senioralnym.

Wyjaśniliśmy już, że nadciśnienie niekoniecznie musi się objawiać bólami głowy. Jakie inne objawy lub dyskomforty mogą być znakiem, że mamy z nim do czynienia?

Bóle głowy mogą, choć nie muszą, być objawem podwyższonego ciśnienia. Typowe dla nadciśnienia są bóle rozpierające i pulsujące. Takim objawem są także bóle karku, jednak u starszych osób mogą one mieć pochodzenie zwyrodnieniowe i nie wiązać się wcale z ciśnieniem tętniczym. Kolejne objawy w stanach zaawansowanych to zawroty głowy, zaburzenia rytmu serca, bóle wieńcowe. Każdy z tych objawów powinien skłonić nas do poproszenia lekarza lub pielęgniarki podstawowej opieki o zmierzenie ciśnienia tętniczego, a w razie stwierdzenia nadciśnienia – do podjęcia jego leczenia.

A jakie czynniki zwiększają ryzyko nadciśnienia, zwłaszcza w wieku senioralnym?

Te czynniki są podobne u ludzi we wszystkich grupach wiekowych. Po pierwsze, to siedzący tryb życia, czyli brak aktywności fizycznej. Aktywność jest niesłychanie potrzebna w każdym wieku. Oczywiście musi być dostosowana do stanu zdrowia i kondycji organizmu, ale za niezbędny przyjmuje się intensywny wysiłek fizyczny pięć razy w tygodniu po 45 minut. W starszym wieku wysiłek nie będzie już tak intensywny, ale tym ważniejsza jest jego regularność. Stopień i zakres wysiłku fizycznego powinien ustalić właśnie lekarz hipertensjolog.

Kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do nadciśnienia jest spożywanie nadmiernej ilości soli. Sól powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, co wpływa na podnoszenie się ciśnienia tętniczego.

Następny czynnik, który niezwykle mocno oddziałuje na wzrost ciśnienia, to palenie papierosów. Nikotyna obkurcza naczynia krwionośne i podnosi ciśnienie, dlatego papieros w sytuacji stresowej jest najgorszym z możliwych wyborów osoby chorej na nadciśnienie.

I jeszcze jeden czynnik niekorzystnie wpływający na ciśnienie w każdym wieku: alkohol. Analizowałem wyniki pewnych badań nadciśnienia tętniczego, z których wynika, że Polacy mają najwyższe ciśnienie w poniedziałek – czyli po weekendzie, kiedy częściej spożywa się alkohol. Dlatego po stwierdzeniu u pacjenta nadciśnienia bezwzględnie zalecamy eliminację nadmiernego spożycia alkoholu. Za dopuszczalną normę przyjęło się uważać jeden drink dziennie. Najlepiej, żeby to był kieliszek czerwonego wina, gdyż zawiera ono flawonoidy, które działają korzystnie na naczynia krwionośne. Najlepszym rozwiązaniem w przypadku nadciśnienia tętniczego jest jednak całkowita abstynencja.

Bóle głowy mogą, choć nie muszą, być objawem podwyższonego ciśnienia. Typowe dla nadciśnienia są bóle rozpierające i pulsujące. Takim objawem są także bóle karku, jednak u starszych osób mogą one mieć pochodzenie zwyrodnieniowe i nie wiązać się wcale z ciśnieniem tętniczym. Kolejne objawy w stanach zaawansowanych to zawroty głowy, zaburzenia rytmu serca, bóle wieńcowe. Każdy z tych objawów powinien skłonić nas do poproszenia lekarza lub pielęgniarki podstawowej opieki o zmierzenie ciśnienia tętniczego, a w razie stwierdzenia nadciśnienia – do podjęcia jego leczenia.


Mówi się, że w przypadku nadciśnienia zalecenia lekarza co do trybu życia są równie ważne jak same leki. Jakich zasad należy przestrzegać, aby leczenie było skuteczne?

To niezwykle ważny problem, ponieważ w Polsce skutecznie na nadciśnienie tętnicze leczy się zaledwie ok. 24% chorych. Czyli bardzo mało. Trzy czwarte chorych albo nie wie, że ma nadciśnienie, albo leczy się niesystematycznie lub nieprawidłowo. Systematyczność jest tu kluczowym zagadnieniem. Tymczasem Polacy chodzą do lekarza nieregularnie, nie przyjmują systematycznie zapisanych leków albo przyjmują i uważają, że to rozwiąże sytuację i dodatkowe zalecenia lekarza nie są już ważne. Kolejny problem to zbyt rzadkie wizyty u lekarza. Bywają pacjenci, którzy, gdy raz odwiedzą lekarza i dostaną leki, stosują je przez kilka lat, nie kontrolując ciśnienia i nie powtarzając wizyt. Musimy zrozumieć, że nadciśnienie jest chorobą przewlekłą i bardzo mocno powiązaną z czynnikami zewnętrznymi. Dlatego tylko długotrwała i całościowa terapia przynosi skutki.

W przypadku chorych na nadciśnienie niezwykle ważna jest aktywność fizyczna, mówiliśmy już o jej braku jako o czynniku zwiększającym ryzyko nadciśnienia. Wiem, że wiele osób cierpiących na tę chorobę ma ograniczoną sprawność fizyczną, ale chcę z całą mocą podkreślić, że także one potrzebują regularnej dawki ruchu. Jeśli aktywność na świeżym powietrzu nie jest możliwa, mogą to być ćwiczenia wykonywane w warunkach domowych. Najlepiej jednak, gdybyśmy mogli odbyć choć krótki spacer, byle codziennie.

Dlaczego aktywność fizyczna jest tak ważna?

Ponieważ ruch i wysiłek aktywują naczynia krwionośne, rozszerzają je i w ten sposób obniżają ciśnienie. Jeśli zmierzymy sobie ciśnienie po spacerze, okaże się, że jest ono o kilka–kilkanaście milimetrów słupka rtęci niższe niż przed wyjściem.

Co oprócz ruchu jest warunkiem skutecznej terapii nadciśnienia?

Bez wątpienia dieta. Nadciśnienie tętnicze nie jest chorobą izolowaną, tzn. nie występuje zupełnie niezależnie od innych schorzeń. Często dotyczy osób z nadwagą – niekiedy wystarczy zrzucić kilka kilogramów, by ustabilizować ciśnienie. Równie często nadciśnienie łączy się z podwyższonym cholesterolem lub podwyższonym cukrem, czyli cukrzycą. Dieta powinna więc uwzględniać stan ogólny pacjenta. W każdym przypadku ważne jest jednak unikanie nadmiaru soli. Ograniczenie spożycia soli do pół łyżeczki dziennie pozwala w kilka tygodni zauważalnie obniżyć ciśnienie. Im mniej soli, tym skuteczniej działają także leki przeciwciśnieniowe. Zawsze korzystne jest również ograniczenie cukrów oraz tłuszczów zwierzęcych. Smażony kotlet zastąpmy rybą z piekarnika. Oczywiście powszechnie wiadomo, że ciśnienie podnoszą używki, jak kawa, mocna herbata i alkohol. Należy zastąpić je wodą mineralną, sokami owocowymi i zieloną herbatą. Pamiętajmy także o odpowiednim nawadnianiu organizmu – codziennie powinniśmy wypijać 1,5–2,5 litra wody.

Jak często chorzy na nadciśnienie powinni kontrolować swój stan u lekarza?

To trzeba ustalić w zależności od konkretnego przypadku, ale przyjmuje się, że wizyty z pomiarem ciśnienia powinny odbywać się co trzy miesiące. Wówczas leczenie połączone z odpowiednią dawką ruchu, unikaniem alkoholu i papierosów oraz przestrzeganiem diety i kontrolowaniem wagi powinno przynosić oczekiwane efekty.